poniedziałek, 8 lutego 2016

Leg day

Witam ponownie!
Jestem właśnie po treningu i wcinam pierś z kurczaka, pełnoziarnisty makaron i buraczki
uwielbiam takie jedzonko. Ogólnie jestem smakoszem piersi z kurczaka, ubóstwiam je <3

Dziś na treningu skatowałam nogi i pośladki,
czuje ze jutro mało tego że nie będę mogła chodzić to jeszcze siedzieć :D

Dzisiejszy plan wyglądał tak:

- Przysiady ze sztangą 6x15
( pobiłam dziś swój rekord i zrobiłam przysiad z obciążeniem 62,5kg)
Jedno z moich ulubionych ćwiczeń



- Wykroki na bramie smitha 4x15 na nogę
W tym ćwiczeniu ważne jest żeby kolano nie przechodziło przed linię palców.


- Wyciąg dolny i przymocowuje linkę do nogi i do tyłu 3x15 na nogę
Po tym ćwiczeniu pośladki aż palą.



- Wejście na podwyższenie z obciążeniem 3x15 na nogę
(Ja do tego ćwiczenia dokładam obciążenie na nogę i w momencie gdy jedna stopa stoi na podwyższeniu to drugą ciągnę do tyłu. Plecy powinny być naturalnie wyprostowane i patrzymy przed siebie.



- Martwy ciąg na prostych nogach 4x14, 12, 10, 8,6
W tym ćwiczeniu ważne jest żeby plecy były cały czas wyprostowane, patrzymy przed siebie.




- Ćwiczenia z gumą 3x15 na stronę
Ćwiczenia wykonywane z gumą są bardzo efektywne 





Tak wyglądał dziś mój trening :)
Było megaaaa ciężko, ale warto 



Buziaczki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz